Początki Strumieni Życia

Hidden Mysteries waterfall

Założyciel Strumieni Życia, Andrew Comiskey, po osobistym nawróceniu oraz wyznaniu Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela (por. Rz 10, 9-10) podjął trud poszukiwania swojej zagubionej heteroseksualnej tożsamości. Z pomocą i towarzyszeniem Leanne Payne (chrześcijański psycholog, autorka wielu książek dotyczących uzdrowienia wewnętrznego oraz biblijnej antropologii człowieka) przeszedł drogę uzdrowienia wewnętrznego. Dzięki tej drodze mógł odkryć źródło homoseksualnych tendencji w swojej historii życiowej, jak również pozwolić aby miłość Boga – Stwórcy ukształtowała go w nowy sposób. To doświadczenie pomogło mu nie tylko wejść w Boże obietnice dla swojego życia i osobistego powołania (jako męża i ojca), ale również rozpocząć owocną służbę innym we wspólnocie Kościoła. Andrew swoją drogę uzdrowienia rozpoczął w kościele protestanckim, obecnie jednak jest członkiem kościoła katolickiego.

Przechodząc własny program uzdrowienia zranionej tożsamości mężczyzny, Andrew nie wiedział, że za jakiś czas inne osoby będą zwracać się do niego z prośbą o pomoc. W odpowiedzi na nie, z jego inicjatywy, powstała w Stanach Zjednoczonych w 1980 r. posługa o nazwie Strumienie Życia.

Na początku program Strumieni tworzony był z myślą o osobach zmagających się z tendencjami homoseksualnymi, szybko jednak został rozwinięty i dostosowany do potrzeb osób o orientacji heteroseksualnej, potrzebujących uzdrowienia w sferze zranionej kobiecości oraz męskości. Okazało się bowiem, że pomimo iż orientacje seksualne są różne to korzenie zranień są podobne. To one odpowiadają m.in. za dużą liczbę rozwodów w naszym społeczeństwie.

Dziś Strumienie Życia posiadają wieloletnie doświadczenie modlitwy i towarzyszenia osobom w wyjściu z trudnych doświadczeń życiowych z przeszłości. Celem ich istnienia jest umożliwienie innym doświadczenia Bożego uzdrowienia w sferze tożsamości kobiety i mężczyzny (tak często dziś nie wyraźnej). Aktualnie grupy Strumieni Życia istnieją na pięciu kontynentach w ponad 20 krajach. Od kilku lat powstają też grupy w Polsce.

Programy prowadzone przez grupy Strumieni nie są terapią i jej nie zastępują. Opierają się one na modlitwie osoby zainteresowanej jak i towarzyszących jej animatorów. Jednocześnie nie można ich porównać z żadną inną formą duszpasterstwa, które zazwyczaj nie skupiają się na wejściu w głęboki i systematyczny proces uzdrowienia wewnętrznego. Osoby, które stają się animatorami modlitwy wstawienniczej, same przeszły program oraz weszły i trwają na drodze osobistego uzdrowienia wewnętrznego. Nie są jednak ekspertami w dziedzinie pomagania innym. Dzięki osobistemu doświadczeniu uzdrowienia od Jezusa mogą lepiej zrozumieć problemy innych i im modlitewnie towarzyszyć.

Bezpieczeństwo uczestnika w programie zagwarantowane jest poprzez zobowiązanie do zachowania zasad poufności w grupach dzielenia. Warunkiem uczestnictwa, jest udział w całości programu, tak aby wejść w proces, w trakcie którego otwiera się głębokie rany serca, ale i daje czas aby je „zszyć”. W ramach programu zagwarantowana jest również opieka duszpasterska ze strony kapłanów katolickich, którzy sami zdecydowali się kiedyś przejść program Strumieni dla siebie.

Bóg Ojciec, posyłając nam Swojego Syna, naszego Zbawiciela, uczynił ze Swojej strony dla nas wszystko co tylko mógł… Teraz „piłka po naszej stronie” w tym m.in. nasz cenny czas, który dedykujemy dla samych siebie.
Wszystko co dokonuje się w sercu człowieka podczas programu Strumieni Życia,  jest możliwe dzięki temu, co Jezus wysłużył nam na Krzyżu. Andrew Comiskey wyszedł z założenia, że to Bóg jako pierwszy nie zgodził się na nasze cierpienie i tożsamość ukształtowaną niezgodnie z pierwotnym obrazem Boga Stwórcy. Czas łaski to czas uzdrowienia, uwolnienia i zbawienia ogłoszony przez Jezusa ponad 2000 lat temu. Jest on dostępny także i dzisiaj (por. 2 Kor 6, 2). Dzięki Strumieniom Życia, możemy upominać się o to co nasz przeciwnik ukradł z naszego życia i w imię Jezusa „niszczyć dzieła diabła”.