Śladami męczeństwa bł. Karoliny Kózkówny
Droga Krzyżowa z Wał-Rudzie -18 luty 2026
Wał-Ruda koło Zabawy, dom rodzinny Karoliny Kózkówny, słoneczna zimowa sceneria, gwar przygotowań i powitań „jedynie” blisko dwóch tysięcy pątników z całej Polski, godz. 15.00, tak więc….zaczynamy.
Sorry – nie zaczynamy, ale kontynuujemy. Zaczęliśmy „chwilę” wcześniej przygotowując rozważania, zbierając i redagując świadectwa.
….jeszcze jedna korekta. Zdanie mniej, zdanie więcej, które słowo pasuje lepiej? Już jest dobrze?
….znowu problem z perfekcjonizmem… 😊
Z Mielca do Zabawy ruszamy po 12.00. Po drodze cztery pory roku: na przemian śnieg, deszcz, wiatr, słońce….
Po raz drugi jako Strumienie Zycia mamy szczęście prowadzenia Drogi Krzyżowej w wyjątkowy dzień. W ubiegłym roku był to Wielki Piątek, tym razem Środa Popielcowa. To zobowiązuje. Z jednej strony stres, z drugiej odpowiedzialność. Ale jeśli „Bóg z nami, kto przeciwko nam”…?
W lesie jest cicho, słonecznie, bezwietrznie. Powoli przechodzimy od stacji do stacji. Śnieg skrzypi pod butami. W rozważaniach schodzimy głęboko. Świadectwa – typowe, Strumieniowe – wyważone ale bezpośrednie – „do korzenia”. Na twarzach pątników skupienie, koncentracja, zaskoczenie, zamyślenie….. W naszej ekipie jest podobnie. Kilka osób jest po raz pierwszy, ale absolutnie tego nie widać – wszystko idzie płynnie, bez wpadek. Po bez mała dwóch godzinach, w drodze powrotnej ze stacji XIV do domu Karoliny nadal jest cicho – rozważania trafiły, świadectwa zrobiły wrażenie.
Podchodzą do nas pojedyncze osoby. Dziękują. Pytają. „Miałem/miałam tak samo”. „Gdzie można się o Was dowiedzieć coś więcej?”. Podchodzi też kustosz Sanktuarium. „Niesamowite jak to pasuje do Środy Popielcowej, początku Wielkiego Postu” – mówi. „Zostańcie z nami na mszę i uwielbienie” – słyszymy. „Chciałbym aby dwa wasze świadectwa wybrzmiały jeszcze raz, w kościele. Ponadto musimy poważniej porozmawiać o Strumieniach Życia, bo mamy tu potrzebę– ….ale o tym jak już się ociepli”.
Zostajemy więc. Pan Bóg nadal prowadzi. Prowadził do samego końca.
Do Mielca wracamy po 22.00
Serdecznie dziękuję ekipie z Mielca za zaangażowanie i prowadzenie. Serdecznie dziękuję Asi, Monice, Sebastianowi i Arturowi za wsparcie świadectwami.
Ciąg dalszy (cokolwiek to znaczy…) – nastąpi …ale to już jak się ociepli 😊
A kolejna Droga Krzyżowa w naszym, Strumieniowym wykonaniu 18 maja 2027. Według ks. Zbigniewa, Kustosza Sanktuarium w Zabawie „odwołuje jedynie śmierć”.
Tak więc do usłyszenia – będziemy prosić o wasze wsparcie …”odwołuje jedynie śmierć” 😊.
Błogosławiona Karolino – patronko naszej Wspólnoty – módl się za nami.
Chwała Panu.
Jacek

